Reklama nauczyła mnie ekonomii
Na co dzień piszę muzykę do reklam. To szkoła zwięzłości: masz kilkanaście lub kilkadziesiąt sekund, żeby zbudować nastrój, przekazać myśl i nie zmęczyć słuchacza. Nie ma miejsca na dłużyzny ani na dźwięki dodane „dla ozdoby”. Każda fraza musi pracować.
Z tej pracy wyniosłem nawyk, który przenoszę do każdego projektu: zanim usiądę do instrumentów, pytam, komu i po co ma służyć utwór. Piosenka na rocznicę rodziców i piosenka do kampanii firmy mają zupełnie inne zadania, więc piszę je inaczej, nawet jeśli obie mają zabrzmieć ciepło.
Krótki film nauczył mnie słuchać obrazu
Piszę też muzykę do krótkich filmów. Tam muzyka nie może przytłaczać obrazu, a jednocześnie musi podtrzymać emocję, której na ekranie nie widać. Uczę się przy tym rzeczy, której nie da się poznać, siedząc wyłącznie nad nutami: kiedy warto przestać grać i zostawić ciszę.
Dlatego przy teledyskach nie traktuję obrazu jak dodatku do gotowej piosenki. Rytm montażu wynika z aranżacji, a kolory z nastroju tekstu. Klip i utwór powstają razem, w jednym miejscu i pod jednym kierunkiem, więc na końcu naprawdę do siebie pasują.
Dlaczego domowe studio
Pracuję we własnym studiu i to jest wybór, a nie kompromis. Nie płacisz za godziny wynajmu sali, a ja mogę wrócić do utworu wtedy, gdy przychodzi lepszy pomysł na refren. Wiem, że w domowych warunkach łatwo wpaść w niekończące się poprawki, dlatego po każdym etapie proszę Cię o decyzję zamiast dopieszczać coś w nieskończoność.
Mam też pod ręką wszystkie narzędzia potrzebne do całego procesu: od mikrofonów i instrumentów po montaż wideo i korekcję kolorów. Dzięki temu cały projekt zostaje w jednych rękach i nie gubi się po drodze.
Teksty piszę sam, a głos możemy dobrać
Teksty piszę sam, na podstawie Twojej historii i słów, które są dla Ciebie ważne. Mogę też zaśpiewać własnym głosem. Jeśli pomysł wymaga innego wokalu, korzystam z konta w serwisie suno.com, które pozwala tworzyć utwory do użytku komercyjnego. Dzięki temu przygotuję piosenkę w wybranym gatunku i z głosem, który pasuje do tekstu.
Traktuję to jako narzędzie, a nie zamiennik pracy. Kierunek, tekst i aranżację ustalam razem z Tobą, a końcowy szlif zawsze robię ja. Zasady licencji zależą od planu w serwisie i mogą się zmieniać, dlatego omawiam je otwarcie na konsultacji. Więcej o tym, co warto uzgodnić, przeczytasz w artykule Prawa autorskie do piosenki.
Co chcę Ci dać
Chcę, żeby piosenka, którą dostaniesz, była naprawdę Twoja: żeby zawierała Twoje słowa, Twoje szczegóły i Twój nastrój, a nie gotowy szablon z podmienionym imieniem. Wolę, żebyś po pierwszej rozmowie wiedział, czego się spodziewać, niż żeby ktoś obiecywał Ci cuda. Dlatego pracujemy etapami, a najważniejsze decyzje zapadają po Twojej stronie.
Zaczynamy od bezpłatnej konsultacji. To rozmowa bez zobowiązań, w której ustalamy, czego potrzebujesz, ile to może kosztować i jak długo potrwa. Cena i termin nie wynikają z tabelki, tylko z tego, co konkretnie zamierzamy zrobić.
- Wiek
- 41 lat
- Specjalność
- Muzyka do reklam
- Także
- Krótkie filmy
- Miejsce pracy
- Własne studio